Jak ubrać się do teatru, opery, filharmonii

Czasy się zmieniają, coraz częściej w instytucjach kultury można spotkać młodych ludzi w jeansach i koszulce. Jednak czy taki strój jest odpowiedni w miejscu, w którym mamy kontakt z żywym człowiekiem na scenie? Odpowiedź jest jednoznaczna – NIE.

Mówi się…

  • „Dostosuj strój do rangi wydarzenia”Interpretacja tego zdania może być różnoraka, tak naprawdę – ilu ludzi na świecie tyle interpretacji. Niektórzy tak małą wagę przywiązują do swego wyglądu, że pójście w dziurawych jeansach do opery potraktują jako coś normalnego. Inną kwestią jest to, że niejednokrotnie te jeansy są lepiej wykonane i więcej warte niż spodnie od słabej jakości garnituru. Celowo pomijam w tym porównaniu kwestie estetyczne.
  • „Okaż szacunek osobom na scenie”Kolejna niejednoznaczna wskazówka jak ubrać się idąc w takie miejsce. Czym jest szacunek? Znów, dla każdego czymś innym. Dla jednych to wizerunek, dla innych ich zachowanie w stosunku do osób na scenie – tym, że nie żują gumy czy wyłączą telefon wchodząc na salę.

Jeśli miałabym odpowiedzieć na pytanie jak dostosować strój do rangi wydarzenia i okazać szacunek osobom na scenie odpowiedziałabym: zastanów się ile czasu zajęło przygotowanie scenografii. Stworzenie spektaklu trwa miesiącami i według mnie właśnie dlatego te miejsca wymagają odpowiedniego przygotowania się do udziału w nich. Poświęć godzinę czy dwie na refleksję nad swoim wizerunkiem idąc do teatru, opery czy filharmonii.

Jak zatem ubrać się na taką okazję?

Idealnie sprawdzi się tutaj mała czarna. Jednym słowem – klasyka. Możesz ożywić ją dodatkami, ale uważaj na kolory. Lepiej sprawdzi się srebro, złoto czy perły. Do sukienki możesz założyć żakiet. Buty koniecznie na obcasie i niewielka torebka, którą położysz na kolanach.

Kolory odpowiednie na wizytę w tak szczególnych miejscach, to podobnie, jak w przypadku stroju biznesowego – czerń, granat oraz szarość. Można tutaj jednak zastosować bardziej eleganckie, wieczorowe tkaniny takie jak aksamit czy atłas.

Alternatywą dla sukienki może być elegancki kombinezon a także garsonka czy spodnium, o których pisałam szerzej przy okazji stylizacji biznesowych.

Co kiedy nie mam eleganckich ubrań?

Nie każda kobieta ma jednak w swojej szafie odpowiedni strój. Przyczyny są różne – nie chodzimy na takie wydarzenia, zajmujemy się domem i 100% szafy zajmują wygodne ciuchy, odpowiednie do zajmowania się dziećmi, zmieniła nam się figura i te, które miałyśmy już na nas nie pasują. Co w takiej sytuacji, kiedy nie ma możliwości zakupu niczego odpowiedniego? Spróbuj pożyczyć coś od siostry, kuzynki czy koleżanek lub załóż czarne, klasyczne jeansy, koszulę i marynarkę. Unikaj tylko intensywnych kolorów. Pamiętaj jednak, że taki zestaw nada się wyłącznie na zwykły spektakl w teatrze. Występy premierowe, opera i filharmonia wymagają stroju wieczorowego.

Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie sobie takiego stroju na spokojnie, kiedy nie musimy pilnie szukać niczego konkretnego. Jeśli w Twojej szafie nie ma nic, co mogłabyś założyć na spektakl dziś wieczorem przejdź się przy okazji kolejnych zakupów po sklepach i popatrz co warto by mieć, gdyby taka okazja Ci się przytrafiła. Sukienkę czy kombinezon możesz spokojnie wykorzystać także na inne okazje, takie jak chociażby świąteczny obiad w rodzinnym gronie.

Izabela Sobańska

Jestem przewodnikiem w kompletowaniu garderoby. Pomagam kobietom odrywać ich ukryte piękno i pozbyć się nadmiaru ubrań. Pracuję nad dopasowaniem stroju do stylu życia i wewnętrznych potrzeb. Uczę jak podkreślać swoje atuty a ukrywać niedoskonałości. Pozwala to kobietom świadomie wyrażać swój charakter i zwiększa ich pewność siebie. Robię to, ponieważ wierzę, że każda z nas zasługuje na to, aby czuć się wyjątkowo każdego dnia.